Chociaż kompozytorska działalność Józefa Czerniaka (ur. 1955) nie jest długa, to w dzieje polskiej muzycznej kultury łowieckiej wpisał się stworzeniem ponad 40 marszy na naturalne rogi myśliwskie. Ale za nim stał się „królem myśliwskiego marsza”, swoją muzyczną karierę rozpoczął w młodym wieku pobierając naukę gry na trąbce w liceum muzycznym. Po ukończeniu studiów w poznańskiej Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej (obecnie Akademia Muzyczna) przenosi się na stałe do Kalisza. W 1979 zostaje członkiem Filharmonii Kaliskiej. Jako artysta muzyk gra w orkiestrze, uczy w instytucjach muzycznych gry na trąbce, prowadzi orkiestry dęte w Ostrowie Wielkopolskim i okolicach. W czasie studiów, za sprawą prof. Stefana Stuligrosza, zainteresował się śpiewem chóralnym. Bardzo często brał udział w dodatkowych zajęciach z chóralistyki prowadzonych przez Profesora. Zdobyta u Mistrza wiedza przydała się po latach przy dyrygowaniu chórami działającymi przy miejscowych parafiach. Szczególnie związał się z kościelnym chórem „Lira”, którym dyryguje od ponad 30. lat, odnosząc artystyczne sukcesy.
Muzyka myśliwska pojawiła się w życiu Józefa Czerniaka dopiero w 1993 roku. Został wtedy poproszony przez Macieja Strawę, późniejszego wieloletniego prezesa Klubu Sygnalistów Myśliwskich PZŁ, o wspólne poprowadzenie kursu nauki sygnałów myśliwskich. Był to czas, kiedy zaczęła znowu odżywać idea utworzenia klubu sygnalistów myśliwskich, zbliżały się również obchody 70-lecia PZŁ i nadchodziła pora przygotowań do Ogólnopolskiego Konkursu Sygnalistów Myśliwskich w Pszczynie. Nastała wzmożona aktywność naszych trębaczy myśliwskich, a co za tym idzie, zainteresowanie grą sygnałów. Tymi tematami Strawa zaraził swojego kolegę Józefa. I tak z czasem muzyka łowiecka stała się jego pasją, trwającą do obecnej chwili. Został jej wielkim admiratorem.
Jako juror sygnalistki nominowany przez Zarząd Główny PZŁ bierze udział w wielu konkursach, przeglądach, festiwalach. W 2014 roku wraz z Ośrodkiem Kultury Leśnej w Gołuchowie organizuje coroczne Międzynarodowe Festiwale Kultury Leśnej i Łowieckiej. Przy kaliskim Zarządzie Okręgowym PZŁ, nie będąc myśliwym, w 1996 roku tworzy i prowadzi zespół sygnalistów o nazwie „Złoty róg”. W niedługim okresie ta muzyczna gromada zyskuje na tyle wysoki poziom, że coraz częściej jest zapraszana do upiększania swą grą różnych uroczystości. Uczestniczą w wielu konkursach, w tym na najważniejszym ogólnopolskim konkursie „O Róg Wojskiego”. Zdobywają nagrody i wyróżnienia zarówno w kategorii solistów jak i zespołowej. Niewyczerpalna aktywność Józefa Czerniaka zaowocowała powołaniem do życia kilka zespołów działających przy Nadleśnictwie Syców, Przedborów, Taczanów, Grodziec, Kalisz. Muzyką uświetniali akcję sadzenia Dębów Papieskich. To wzniosłe działanie zainicjowali leśnicy w 2004 roku podczas pielgrzymki do Watykanu, gdzie Ojciec Święty Jan Paweł II poświęcił żołędzie pochodzące z najstarszego dębu w Polsce – 700-letniego „Dębu Chrobry” rosnącego w okolicach Szprotawy. Wówczas z ust Papieża padły słowa:Niech Wasza praca pomoże uratować piękno polskich lasów dla dobra naszej Ojczyzny i jej mieszkańców… Z poświęconych żołędzi wyhodowano 500 sadzonek, a drzewka rozdysponowano po całej Polsce.
Do roku 2020 Józef Czerniak przeznaczał swój czas na opracowania na zespoły myśliwskie muzyczne pomysły swojego przyjaciela-sygnalisty Romana Idzikowskiego. W tym okresie zrodziła się idea stworzenia bardzo łatwych utworów przeznaczonych dla początkujących zespołów myśliwskich. Ten wytrawny muzyk-pedagog zdawał sobie sprawę z faktu, że do tej pory w polskiej muzycznej literaturze łowieckiej bardzo mało było takich kompozycji. Podczas trwania pandemii koronawirusa i związaną z tym społeczną stagnacją, nadarzyła się okazja, aby wreszcie zająć się tym odkładanym z braku czasu tematem. I tak zaczęła powstawać muzyka łatwa do grania i przyjemna do słuchania. Niemalże codziennie spod pióra kompozytora wychodził jakiś nowy utwór.
W połowie lipca 2020 roku po raz pierwszy w polskiej muzycznej literaturze łowieckiej pojawia się zbiorek prostych kompozycji przeznaczonych na zespół naturalnych rogów myśliwskich (2 plesy i 2 parforsy) zatytułowany „Dziesięć bardzo łatwych marszy”. We wrześniu 2021 roku powstaje następny zeszyty z bardzo łatwymi marszami pt. „na Józkową nutę”. Dwa ostatnie marszowe zeszyty Józef Czerniak komponuje w 2022 roku; są to „maszerował Józef knieją” i utwory o dużym stopniu trudności „co Józkowi w duszy gra”. W każdym marszowym zeszycie zamieszczonych zostało 10 utworów, gdzie oprócz oznaczeń tempa nie ma żadnych znaków dynamicznych ani artykulacyjnych. Kompozytor uczynił to z całą premedytacją, nadając marszowym zeszytom rodzaj zespołowych wprawek, tworząc przestrzeń dla wykonawców do muzycznej interpretacji. Eksplozje twórcze Józefa Czerniak w istotny sposób przyczyniły się do wzbogacenia repertuaru edukacyjnego dla nowo powstających zespołów sygnalistów, a więc kompozycji, których deficyt był tak bardzo wyczuwalny w naszej nutotece myśliwskiej.
Ale za nim powstały wymienione 4 marszowe zbiorki, na początku maja 2020 roku powstaje „Marsz-Polka” na dwa plesy i parfors, i na początku czerwca „Marsz koncertowy” na trzy plesy i dwa parforsy – kompozycja bardzo trudna, zawierająca bogactwo dynamiczne i artykulacyjne wymagające od grających bardzo dużych umiejętności wykonawczych. W dorobku kompozytorskim „króla myśliwskiego marsza” znalazł się żarcik muzyczny „Przysmak bociana” (2020), koncertowy „Poznański walczyk” (2020) na parfors solo z towarzyszeniem zespołu naturalnych myśliwskich rogów dedykowany przyjacielowi z Poznania, „Wariacje na temat sygnału »Całość«” (2020) . Rok 2022 przynosi kilka ciekawych różnorodnych dzieł. „Szczekanie starego kozła” wymaga od grających bardzo dużej sprawności warsztatowej. Sarny wydają z siebie głos przypominający szczekanie psa (stare kozły czynią tak rzadziej). Muzyczne „szczekanie” pojawia się na początku kompozycji poprzez zastosowanie odpowiedniego rodzaju dynamiki tzw. sforzanta. W humoresce „Po polowaniu na zające” na zespół naturalnych rogów myśliwskich, w tym zabawnym utworze, na początku przewija się przez różne głosy fragment sygnału „Zając na rozkładzie”. Również z wybranych fragmentów, tym razem różnych współcześnie używanych sygnałów myśliwskich, składa się utwór „Instant myśliwski. Bigos sygnałów myśliwskich”. W dorobku kaliskie twórcy pojawił się pełen uroku „Walc znad Prosny”. Jedną z najstarszych form wielogłosowych jest kanon. Polega on na tym, że każdy instrument gra (lub głos śpiewa) tę samą melodią, ale poszczególne głosy wchodzą w określonym odstępie czasowym. W polskiej muzycznej literaturze łowieckiej kanony autorstwa Józefa Czerniaka są najprawdopodobniej pierwszymi i jedynymi takimi kompozycjami przeznaczonymi na naturalne rogi myśliwskie. Najpierw powstał „Kanon trzygłosowy” na jednorodne rogi myśliwskie (3 plesy lub 3 parforsy), potem „Kanon czterogłosowy” i „Wariacja-Kanon-Finał” na dwa plesy i dwa parforsy. W tej ostatniej kompozycji przez zdecydowanie większość utworu prowadzony jest muzyczny dialog pomiędzy głosem pierwszego plesa i pierwszego parforsa, i dopiero w Finale włączają się pozostałe instrumenty (tutti).
Józef Czerniak – „król myśliwskiego marsza” na Walnym Zebraniu Członków Klubu Sygnalistów Myśliwskich PZŁ w Radzyminie w dniu 9 czerwca 2023 roku został wybrany wiceprezesem Klubu. Stał się też członkiem Komisji Muzycznej KSM – najważniejszego organu decydującego o polskiej muzyce myśliwskiej.
Wszystkie wymienione w artykule kompozycje można znaleźć i odsłuchać (mp3) na stronie internetowej www.muzyka.mysliwska.pl na podstronie Nuty.